{"id":2203,"date":"2022-01-13T17:09:17","date_gmt":"2022-01-13T16:09:17","guid":{"rendered":"https:\/\/madelskicollection.com\/napisali-o-nas\/punkty-widokowe-na-lata-70\/"},"modified":"2022-01-13T17:09:17","modified_gmt":"2022-01-13T16:09:17","slug":"punkty-widokowe-na-lata-70","status":"publish","type":"napisali-o-nas","link":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/media\/punkty-widokowe-na-lata-70\/","title":{"rendered":"Punkty widokowe na lata 70"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy patrz\u0119 na fotomonta\u017c Ewy Partum z cyklu Samoidentyfikacja (1980), gdy nagusie\u0144ka przechodzi przez jezdni\u0119, stoi w kolejce albo zlewa si\u0119 z osiatkowanym, kobiecym t\u0142umem, mam przed oczyma przebiegaj\u0105c\u0105 w tym samym czasie przez ulice Mokotowa Zofi\u0119 Kulik, \u201ebab\u0119 z siatami\u201d \u2013 artystk\u0119 wyskakuj\u0105c\u0105 zza plec\u00f3w wklejonej do zdj\u0119cia Partum.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio, biegnij. Przed nami d\u0142uga droga.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Samoidentyfikacja to chyba najbardziej znany cykl Ewy Partum sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z sze\u015bciu fotomonta\u017cy; na wszystkich artystka pozuje nago w r\u00f3\u017cnych miejscach w centrum Warszawy. Jak sama m\u00f3wi: \u201eSamoidentyfikacja to miejsca, ulice i place mojego wtedy codziennego \u017cycia\u201d. Krytyka feministyczna wprowadzi\u0142aby tu ma\u0142\u0105 poprawk\u0119: wszystkie zdj\u0119cia dotycz\u0105 obecno\u015bci kobiet w przestrzeni publicznej. Na przyk\u0142ad na jednym Ewa stoi odsuni\u0119ta od okutanego w zimowe okrycia \u201eogonka\u201d pi\u0119ciu kobiet w czapach i czapkach, z torebkami i torbami, w butach na obcasach i jedynego w tym gronie m\u0119\u017cczyzny taszcz\u0105cego materac. Gdyby nie artystyczna interwencja, ogl\u0105daliby\u015bmy zwyczajn\u0105 scen\u0119 z codzienno\u015bci PRL-u. Artystka wydaje si\u0119 nieobecna, jej twarz nie wyra\u017ca \u017cadnych emocji, jej wzrok wpatrzony w co\u015b poza kadrem, jest wyra\u017anie zdystansowana. Jak na wszystkich fotografiach z cyklu, pozuje nago, ale na szpilkach.<\/p>\n<p>Ten element stroju performerki najbardziej dra\u017cni\u0142 Zofi\u0119 Kulik, zw\u0142aszcza w kontek\u015bcie feministycznych deklaracji artystki: \u201eNo bo je\u017celi feminizm, to po co Partumowa (zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119 na ten pozornie niewinny prztyczek, nie Partum, ale kobieta oznakowana nazwiskiem m\u0119\u017ca), gdy ma si\u0119 rozebra\u0107 dla performansu, to najpierw sobie rz\u0119sy robi, naciera cia\u0142o pudrem w pa\u015bcie, wk\u0142ada szpilki i dopiero wtedy jest \u00bbfeministk\u0105\u00ab. A tu tyle problem\u00f3w do rozwi\u0105zania kobiecych\u201d. W latach 70. XX wieku Zofia Kulik postrzega akcje Partum jako spektakl kobiecej maskarady.<\/p>\n<p>Na kolejnym zdj\u0119ciu Partum stoi zn\u00f3w w kolejce. Stoi, a jakby nie sta\u0142a. Kolejka to nie jest najlepsze miejsce na pozowanie nago. W klasycznym kontrapo\u015bcie. J\u0119zyk cia\u0142a m\u00f3wi, \u017ce to, co dzieje si\u0119 obok, ma w nosie. I cho\u0107 przed doklejon\u0105 do zdj\u0119cia artystk\u0105 uformowa\u0142a si\u0119 mikrospo\u0142eczno\u015b\u0107, spo\u0142eczno\u015b\u0107 kobiet, ona sama wydaje si\u0119 ca\u0142kowicie z niej wyalienowana. Kobieta w kraciastej kurtce i berecie, zwr\u00f3cona do nas bokiem spontanicznie rozmawia z inn\u0105, cierpliwie czekaj\u0105c\u0105 na sw\u00f3j przydzia\u0142 miejsca w taks\u00f3wce. Partum wygl\u0105da jak jej replika. Pozbawiony ubrania sobowt\u00f3r. Kobiecy akt zazdrosny o spojrzenie. Nagie cia\u0142o kontra kraciaste i opaltowane monstra.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio, biegnij. Jeszcze tylko \u201enajgorszy odcinek od przystanku przy ZOO do rogu ulic \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Targowej i W\u00f3jcika\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W wietrzny jesienny dzie\u0144, na przej\u015bciu dla pieszych, na Marsza\u0142kowskiej. Podczas gdy inni spiesz\u0105 si\u0119, nios\u0105c to, co zazwyczaj si\u0119 nosi, jakie\u015b torebki, koszyki, Ewa Partum z godnym spokojem niesie swoje cia\u0142o. Unosi na szpilkach. Ewa Tatar traktuje cykl Samoidentyfikacji jako rodzaj szkicu do akcji publicznej. Zastanawia si\u0119 nad u\u017cytym medium, bo przecie\u017c, jak pisze, Partum mog\u0142a wykona\u0107 dokamerowe performansy, wychodz\u0105c nago na ulice Warszawy. \u0141\u0105czy t\u0119 prac\u0119 z manifestem wyg\u0142aszanym przez artystk\u0119 w Ma\u0142ej Galerii ZPAF w 1979 roku. Warto go przeczyta\u0107, bo brzmi jakby powsta\u0142 wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie, ju\u017c po okresie transformacji: \u201eKobieta \u017cyje w obcej sobie strukturze spo\u0142ecznej. Jej model, nieaktualny wobec jej roli obecnie, zosta\u0142 stworzony przez m\u0119\u017cczyzn i na ich u\u017cytek. Kobieta mo\u017ce funkcjonowa\u0107 w obcej sobie strukturze spo\u0142ecznej, je\u017celi opanuje szko\u0142\u0119 kamufla\u017cu i pominie w\u0142asn\u0105 osobowo\u015b\u0107 (podkr. ET). W momencie odkrycia w\u0142asnej \u015bwiadomo\u015bci, mo\u017ce niemaj\u0105cej wiele wsp\u00f3lnego z realiami jej \u017cycia obecnie, wyniknie problem spo\u0142eczny i kulturowy. Nie mieszcz\u0105c si\u0119 w strukturze spo\u0142ecznej stworzonej dla niej, stworzy now\u0105. Ta mo\u017cliwo\u015b\u0107 odkrywania siebie, autentyzmu swoich prze\u017cy\u0107, praca nad w\u0142asnym problemem i \u015bwiadomo\u015bci\u0105, poprzez bardzo specyficzne do\u015bwiadczenie bycia kobiet\u0105 w patriarchalnym spo\u0142ecze\u0144stwie, obcym sobie \u015bwiecie, jest problemem sztuki nazywanej feministyczn\u0105. Jest to motywacja tworzenia sztuki dla kobiety artystki. Fenomen sztuki feministycznej odkrywa kobiecie jej now\u0105 rol\u0119, mo\u017cliwo\u015b\u0107 samorealizacji\u201d.<\/p>\n<p>Jednak na fotomonta\u017cach jej posta\u0107 wydaje si\u0119 wyobcowana z t\u0142umu. Wyr\u00f3\u017cnia j\u0105 nago\u015b\u0107, zgodne z patriarchalnym kanonem urody cia\u0142o, kt\u00f3re wymusza dystans. Je\u015bli na czarno-bia\u0142ych fotomonta\u017cach przystankowych przeciwcia\u0142ami s\u0105 zmatrycowane, do\u015b\u0107 nieforemne i gubi\u0105ce cechy indywidualne cielska kobiet, to nagie cia\u0142o Partum przywraca im widzialno\u015b\u0107. Widzialno\u015b\u0107 jako kobiet. \u201eTo, co stoi, albo przebiega obok, okutane w paltoty, w beretach, z grubymi nogami, o twarzach, kt\u00f3re trudno zapami\u0119ta\u0107, to s\u0105 kobiety\u201d \u2013 m\u00f3wi. I stoi na \u015brodku zebry dalej.<\/p>\n<p>M\u0142oda feministyczna badaczka traktuje \u201ezamro\u017cone\u201d interwencje Partum jako gest polityczny, \u201ewypunktowanie przestrzeni opresji\u201d, w kt\u00f3rej \u015bwiadomy swych praw kobiecy podmiot nie mo\u017ce wyrazi\u0107 swego pragnienia. Ewa Tatar widzi w akcie wklejania w\u0142asnej nagiej sylwetki do zdj\u0119\u0107 przedstawiaj\u0105cych przede wszystkim kobiety w ich tradycyjnych, kulturowych rolach pomocnic, karmicielek, opiekunek, w funkcjach zwi\u0105zanych z reprodukcj\u0105 i socjalizacj\u0105, przejaw buntu. Zastanawiam si\u0119, czy Partum na ulicach peerelowskiej Warszawy mog\u0142aby zobaczy\u0107 inne kobiety. Mog\u0142a. Na przyk\u0142ad w taks\u00f3wkach.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio, biegnij. Z dwoma koszykami pe\u0142nymi kotlet\u00f3w i ciasta nikt nie rozpozna ci\u0119 w \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 t\u0142umie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201ePunktowanie opresji\u201d na zdj\u0119ciu z warszawskiej ulicy A.D. 1980 wygl\u0105da jak spotkanie z Inn\u0105. Podobne zdarzenie, \u00e0 rebours przytrafi\u0142o si\u0119 Tyrmandowi w 1954 roku, co skrupulatnie odnotowa\u0142 w Dzienniku 1954 i opisa\u0142 jako do\u015bwiadczenie traumatyczne. W ma\u0142ym sklepiku na Mokotowskiej nieoczekiwanie spotka\u0142 \u201edwa pierwowzory filmu pod nazw\u0105 Przygoda na Mariensztacie. Murarki, czyli panie zatrudnione w przemy\u015ble budowlanym\u201d. Trudno w\u0142a\u015bciwie zrozumie\u0107, dlaczego w Warszawie przypominaj\u0105cej wielki plac budowy Tyrmand by\u0142 zaszokowany obecno\u015bci\u0105 robotnic, ale zareagowa\u0142 panicznie. \u201eOrygina\u0142\u201d, kt\u00f3ry wyr\u00f3s\u0142 mu za plecami, w niczym nie przypomina\u0142 swojej reprezentacji na ekranie. Murarki na filmie: \u201ewygl\u0105da\u0142y \u0142adnie, cho\u0107 niezachodnio, rze\u015bko i j\u0119drnie, nieco rzepiasto (&#8230;) ale jednak czy\u015bciutko i kolorowo, \u017ce nic tylko tuli\u0107 i pie\u015bci\u0107\u201d. Cielesno\u015b\u0107 i jej nadmiar, zdrowie konotuj\u0105 seksualno\u015b\u0107 okie\u0142znan\u0105 przez filmow\u0105 konwencj\u0119, przygotowan\u0105 do m\u0119skiej konsumpcji. Pocz\u0105tek narracji Tyrmanda rekonstruuje m\u0119sk\u0105 fantazj\u0119 na temat \u201ekobiety z ludu\u201d, przez swoj\u0105 \u201eludowo\u015b\u0107\u201d implikuj\u0105c\u0105 nie tylko obietnic\u0119 erotycznego spe\u0142nienia, rozkoszy, ale i wpisan\u0105 w wizerunek kobiety \u201eni\u017cszego stanu\u201d dost\u0119pno\u015b\u0107. Ich filmowe reprezentacje natychmiast uruchamiaj\u0105 ci\u0105g erotycznych skojarze\u0144, ale \u201eegzemplarze\u201d spotkane w sklepiku budz\u0105 strach i odraz\u0119: \u201eCo\u015b w nich z prehistorii, jaki\u015b nawr\u00f3t do typu jaskiniowego, troglodytyzm ludzi rodzaju \u017ce\u0144skiego, jeszcze nie kobiety, mimo \u017ce usta umalowane i papieros w palcach. Kombinezon, na tym\u017ce bezkszta\u0142tny waciak, ujawniaj\u0105 jakie\u015b ponure obojnactwo, zatracenie cech kobiecych, wyra\u017any brak m\u0119skich, nie odr\u00f3\u017cnisz, jak nie spojrzysz, gdzie trzeba, cofni\u0119cie na wcze\u015bniejszy szczebel rozwoju, tysi\u0105clecia temu zlikwidowany przez cywilizacj\u0119, naraz odrodzony w komunizmie. S\u0105 brzydkie specjaln\u0105 brzydot\u0105 kobiet nie\u0142adnych, kt\u00f3re uciekaj\u0105c od kobieco\u015bci, tylko pog\u0142\u0119biaj\u0105 szpetot\u0119, ra\u017c\u0105 ni\u0105. Co\u015b nie chce mi si\u0119 wierzy\u0107, a\u017ceby ta, co sta\u0142a za mn\u0105, po przyj\u015bciu do domu, k\u0105pieli i w\u0142o\u017ceniu \u0142adnej sukienki wraca\u0142a do kobieco\u015bci. Jaki\u015b hermafrodytyzm zostaje\u201d. \u201ePanie pracuj\u0105ce na budowie\u201d przypominaj\u0105 o spo\u0142ecznej dekompozycji. Ci\u0105gle jest rok 1954. Stalin ju\u017c umar\u0142, a mimo to po ulicach Warszawy o\u015bmielaj\u0105 si\u0119 chodzi\u0107 ideologicznie skonstruowane monstra. Komunizm w opisie Tyrmanda jawi si\u0119 jako epoka odradzaj\u0105ca to, co przedewolucyjne, niepoddane cywilizacyjnej obr\u00f3bce \u2013 cia\u0142o kobiety. Zaburza \u201ehoryzont poznawczy\u201d narratora powie\u015bci. Ogranicza dost\u0119p do kobiet. Kobieta, kt\u00f3r\u0105 narzucona ideologia zamienia w murark\u0119 jest ekscesem, a jej transformacja wydaje si\u0119 nieodwracalna. To w jaki spos\u00f3b \u201eobiekt po\u017c\u0105dania\u201d zostaje ostatecznie przerobiony w figur\u0119 retoryczn\u0105 nowego ideologicznego \u0142adu doskonale ilustruje Tynkarka Nowohucka Wiktora Pentala (1953\u20132000). Fotograf traktuje robotnic\u0119 poza kategoriami gender; kapka tynku na czubku nosa jest jedynym znakiem podmiotowo\u015bci kobiety o w\u0142osach ukrytych pod chustk\u0105 i androgynicznym, workowanym ciele. Zawodowa emancypacja, wej\u015bcie w sfer\u0119 zarezerwowan\u0105 dot\u0105d dla m\u0119\u017cczyzn odebra\u0142y jej \u201eczar stworzony przez dystans i odr\u0119bno\u015b\u0107, a narzuci\u0142y kobiet\u0119 m\u0119\u017cczy\u017anie jako codzienn\u0105 towarzyszk\u0119 w pracy\u201d, nad czym ju\u017c w drugiej po\u0142owie lat 40. XX wieku ubolewano w prasie. Gdyby nie to, co indywidualne, jak chocia\u017cby u\u015bmiech, wzrok \u015bmia\u0142o skierowany w oko aparatu, niepowtarzalny ruch cia\u0142a, lekki skr\u0119t w stron\u0119 fotografa, \u0142\u0105czenie st\u00f3p, r\u0119ce schowane z ty\u0142u, inskrypcja p\u0142ci kulturowej reglamentuj\u0105cej gesty cielsk i cia\u0142 ukrytych pod warstwami drelichu, zdj\u0119cie o\u015bmiu robotnic w kaskach, powypychanych spodniach i kombinezonach Jerzego Lewczy\u0144skiego reprodukowa\u0142oby po\u017c\u0105dane ideologicznie to samo. Osiem robotnic jako fryz pokrewnych form sfotografowanych na tle z\u0142omowiska. Opisuj\u0105c bezcielesne, nieobrobione przez kultur\u0119 cielska murarek, Tyrmand jest w\u015bciek\u0142y. W\u015bciek\u0142y na komunizm. Na co jest w\u015bciek\u0142y Dwurnik maluj\u0105cy trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej wyj\u0105tkowo odra\u017caj\u0105c\u0105 Szcz\u0119\u015bliw\u0105 murark\u0119 (1988), katalog kulturowych stereotyp\u00f3w na temat \u201ekobiety z ludu\u201d i kobiety w og\u00f3le, trudno powiedzie\u0107. Mizoginiczna furia znajduje uj\u015bcie w alegorii systemu, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie odchodzi.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio, biegnij. Jeszcze kilka akapit\u00f3w<\/p>\n<p>i dobiegniemy do feminizmu i \u201es\u0142\u00f3wek- wytrych\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Jak na kobiety przez oko obiektywu mog\u0142a patrze\u0107 w PRL-u inna kobieta? Krystyna \u0141yczywek w latach 60. fotografuje przypadkowe kuracjuszki rumu\u0144skiego Eforie Nord. Dzi\u015b powiedzieliby\u015bmy, \u017ce maj\u0105 cia\u0142a nienormatywne i przypominaj\u0105 przy\u0142apane w k\u0105pieli bohaterki \u0141a\u017ani \u017ce\u0144skiej Kozyry. \u0141yczywek fotografowa\u0142a troch\u0119 od niechcenia, troch\u0119 z zachwytu nad \u0142a\u0144cuchem kobiecych cia\u0142 oblepionych uzdrawiaj\u0105cym b\u0142otem, pra\u017c\u0105cych si\u0119 w s\u0142o\u0144cu, na tle bia\u0142ego muru. Powsta\u0142 estetyczny passus na temat czerni i bieli. Podobnie jak Kozyra, \u0141yczywek instrumentalizuje swoje bohaterki. Inaczej ni\u017c ona, daje z\u0142udzenie \u015bwiata poza p\u0142ci\u0105 kulturow\u0105, \u201eeksterytorialnego\u201d, kiedy kobiety \u201enie objawiaj\u0105 si\u0119\u201d. Zdj\u0119cia \u0141uczywek, samej zapewne nagiej i oblepionej b\u0142otem, rejestruj\u0105 cia\u0142a kobiet jak politycznie neutraln\u0105 powierzchni\u0119, na kt\u00f3rej kultura, gdy opuszcz\u0105 zdrowotne terytoria, zacznie zapisywa\u0107 znaczenia. \u015aci\u0105gawka z Butler. Czy patrzy na nie, jak patrzy\u0142by heteronormatywny m\u0119\u017cczyzna na cia\u0142a nie-obiekty seksualne? Czy fotografuje dlatego, \u017ce heteronormatywny m\u0119\u017cczyzna tak by nie fotografowa\u0142?<\/p>\n<p>Troch\u0119 wcze\u015bniej, zanim Ewa Partum wysz\u0142a na ulice, Natalia LL zacz\u0119\u0142a fotografowa\u0107 siebie i inne kobiety poch\u0142aniaj\u0105ce falliczne w kszta\u0142cie, po\u017c\u0105dane w po\u0142owie lat 70. ubieg\u0142ego stulecia produkty. Czynno\u015b\u0107 dla lat 70. ikoniczna i zrozumia\u0142a. \u015arodek epoki edwardia\u0144skiej, lata 1972\u20131975 to wed\u0142ug historyk\u00f3w okres najlepszej prosperity ekonomicznej kraju w okresie powojennym. Zdaniem badaczki feministycznej, Izabeli Kowalczyk, Sztuka konsumpcyjna (1972\u20131975) nie tyle rozbudza pragnienia konsumpcyjne widza, ile wskazuje na nieistnienie w polskiej wizualno\u015bci tego okresu pewnych wzorc\u00f3w: kobiety niezale\u017cnej, kontroluj\u0105cej w\u0142asn\u0105 przyjemno\u015b\u0107, \u015bwiadomej swojej seksualno\u015bci. \u201eWskazuje, \u017ce s\u0105 to tropy kultury zachodniej (&#8230;), kt\u00f3re mog\u0105 pozwoli\u0107 kobiecie na wyrwanie si\u0119 z funkcjonuj\u0105cych tu stereotyp\u00f3w (kobiety aseksualnej) i pozwoli\u0107 jej na czerpanie przyjemno\u015bci\u201d. Aspekty wyzwalaj\u0105ce cyklu to nie tylko kontrola nad m\u0119skim widzem i przechwycenie jego spojrzenia, ale przekroczenie \u201esocjalistycznej pruderii\u201d. Czy przekraczaj\u0105 pruderi\u0119 fotomonta\u017ce Partum? Czy manifestuj\u0105c z jednej strony aprobowane i nagradzane spojrzeniem normatywne kobiece cia\u0142o, z drugiej w\u0142asn\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107, socjaln\u0105 osobno\u015b\u0107 i obco\u015b\u0107, w og\u00f3le co\u015b przekraczaj\u0105?<\/p>\n<p>Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Natalii LL bardzo wcze\u015bnie zosta\u0142a zauwa\u017cona przez zachodni\u0105 krytyk\u0119 feministyczn\u0105. Od drugiej po\u0142owy lat 70. artystka bra\u0142a udzia\u0142 we wszystkich wa\u017cniejszych przegl\u0105dach i wystawach, m.in. w 1975 roku w galerii Ursuli Krinzinger w Innsbrucku we Frauen Kunst \u2013 Neue Tendenzen obok prac takich artystek, jak Marina Abramovi\u0107, Valie Export, Rebecca Horn, Carolee Schneemann. Podobnie aktywna by\u0142a pod koniec lat 70. Ewa Partum. Natalia LL dystansuje si\u0119 od krytycznych za\u0142o\u017ce\u0144 ruchu i nigdy nie traktowa\u0142a siebie w nim do\u015b\u0107 serio, cho\u0107 to w\u0142a\u015bnie w niej w omawianym okresie Lucy Lippard zobaczy\u0142a przyw\u00f3dczyni\u0119 feminizmu w Polsce, a nawet szerzej \u2013 w Europie Wschodniej. Do listu adresowanego do Natalii w\u0142o\u017cy\u0142a manifest Gizeli Kaplan. Wyci\u0119\u0142a z gazety? Przepisa\u0142a? \u201eFilozofia manifestu by\u0142a do\u015b\u0107 banalna i ma\u0142o odkrywcza \u2013 wspomina Natalia w jednym z wywiad\u00f3w. \u2013 Postulowa\u0142a, \u017ce kobieta ma osi\u0105gn\u0105\u0107 w spo\u0142ecze\u0144stwie to, co w Polsce lat 70., w kraju realnego socjalizmu, kobiety osi\u0105gn\u0119\u0142y. W naszej rzeczywisto\u015bci poza trudami macierzy\u0144stwa otrzyma\u0142y bowiem prawo do cierpienia, ci\u0119\u017ckiej pracy i odpowiedzialno\u015bci. Feministki wi\u0119c troch\u0119 mnie \u015bmieszy\u0142y. Irytuj\u0105ca by\u0142a wiara feministek, kt\u00f3re chcia\u0142y stworzy\u0107 w\u0142asn\u0105 feministyczn\u0105 teori\u0119 i histori\u0119 sztuki. Skoro wybra\u0142y mnie na swoj\u0105 przedstawicielk\u0119, powstrzyma\u0142am si\u0119 z krytyk\u0105 idea\u0142\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>Czy kto\u015b dzi\u015b pami\u0119ta ten manifest? Pop\u0142yn\u0105\u0142 wraz z ca\u0142\u0105 korespondencj\u0105 feministyczn\u0105 Natalii, z falami wezbranej Odry w 1987 roku, co dos\u0142ownie i symbolicznie piecz\u0119tuje nie tak chyba skomplikowane zwi\u0105zki polskiej sztuki i feminizmu. Sama Natalia wspomina manifest z ironi\u0105 i dzi\u0119ki temu mamy dost\u0119p do recepcji feminizmu w Polsce w latach 70. XX wieku. Nieprzystawalno\u015bci praktyk artystycznych konceptualizmu do jego teorii wynikaj\u0105c\u0105 z odmiennych tradycji i znaczenia modernizmu po obu stronach \u017celaznej kurtyny Piotr Piotrowski okre\u015bla mianem \u201eparalaksy\u201d. \u201eTowarzysz\u0105ce tej sztuce teorie krytyczne: marksizm, feminizm, psychoanaliza etc. nie by\u0142y tu dostrzegane\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio, biegnij.<\/p>\n<p>Dobieg\u0142y\u015bmy do \u201eg\u0142adkich zdanek-wytrych\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zofia Kulik, krytyczna wobec akcji artystek, identyfikowa\u0142a feminizm z ruchem spo\u0142ecznym, a deklaracje np. Natalii LL i Ewy Partum nazywa\u0142a \u201ezdankami-wytrychami\u201d: \u201eDla mnie to by\u0142o za ma\u0142o. Ewa Partum te\u017c \u2013 feminizm, feminizm. Gdy si\u0119 zastanawia\u0142am nad tym ich feminizmem, to my\u015bla\u0142am: przecie\u017c jest Liga Kobiet w Polsce, niech si\u0119 tam zapisz\u0105 jako dzia\u0142aczki. Niech nawi\u0105\u017c\u0105 kontakty z organizacjami mi\u0119dzynarodowymi. Albo niech si\u0119 same zorganizuj\u0105 i co\u015b zaproponuj\u0105\u201d. Zofio, jak one mog\u0142y si\u0119 zorganizowa\u0107 i co\u015b zaproponowa\u0107, skoro sama mia\u0142a\u015b wtedy g\u0142ow\u0119 w kuble?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>No, biegnij, Zofio, biegn\u0119 za tob\u0105,<\/p>\n<p>z dwiema siatkami m\u0105ki wroc\u0142awskiej.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201ePrzez ca\u0142y czas naszego mieszkania na Pradze \u2013 wspomina Zofia i widz\u0119 j\u0105 jak wy\u0142ania si\u0119 zza Partum, przechodz\u0105c\u0105 Marsza\u0142kowsk\u0105 \u2013 co drugi mniej wi\u0119cej dzie\u0144 je\u017adzi\u0142am autobusem na Mokot\u00f3w do swojej mamy i przywozi\u0142am jedzenie. Mia\u0142am specjalne dwa s\u0142omiane koszyki, w kt\u00f3rych r\u0105czki co chwil\u0119 zrywa\u0142y si\u0119 od ci\u0119\u017caru. Najgorszy by\u0142 odcinek od przystanku przy ZOO do rogu ulic Targowej i W\u00f3jcika, kt\u00f3ry musia\u0142am przej\u015b\u0107 z wypchanymi koszykami. By\u0142o tam wszystko, zupa, kotlety, ciasta, na og\u00f3\u0142 rzeczy ju\u017c przerobione, bo wstydzi\u0142am si\u0119 bra\u0107 np. surowe ziemniaki. Mama my\u015bla\u0142a, \u017ce chodzi o oszcz\u0119dno\u015b\u0107 naszego czasu i robocizny, a nie, \u017ce nie mamy co je\u015b\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Fotomonta\u017ce Ewy Partum to moja w\u0142asna paralaksa. Nieprzystawalno\u015b\u0107 teorii i do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re nawet w tym tek\u015bcie prowadzi\u0107 mia\u0142y czytelnika do ich interpretacji jako \u201espektaklu narcyzmu\u201d. Osza\u0142amiaj\u0105ce i niepowtarzalne w powojennej historii sztuki jej komunikacyjne otwarcie, przekraczaj\u0105c ograniczenia dyskursu postkolonialne- go, w historyczno-sztucznym dyskursie feministycznym traktowane s\u0105 w kategoriach straty. Same artystki \u2013 jako bierne i podporz\u0105dkowane obcym ideologiom. Agata Jakubowska pisa\u0142a o \u201ezaw\u0142aszczeniu\u201d tw\u00f3rczo\u015bci Natalii LL przez zachodni dyskurs feministyczny. \u201eW przypadku tw\u00f3rczo\u015bci Ewy Partum feminizm jest zjawiskiem wt\u00f3rnym, pojawia si\u0119 z zewn\u0105trz\u201d. Iza Kowalczyk m\u00f3wi\u0142a wr\u0119cz o \u201eimporcie idei feministycznych\u201d. Jakkolwiek jestem sceptyczna, czy np. manifesty Ewy Partum mog\u0142y liczy\u0107 na komunikacyjne spe\u0142nienie i przekroczy\u0107 ramy \u201efeminizmu imitacyjnego\u201d, jak na w\u0142asny u\u017cytek nazywam pr\u00f3by adaptacji zachodniej ideologii na grunt polski w latach 70. ubieg\u0142ego wieku, to nie kwestionuj\u0119 samego dyskursywnego potencja\u0142u wyst\u0105pie\u0144 artystki w przestrzeni publicznej. Czy \u201ezaw\u0142aszczenie\u201d, \u201eimitacja\u201d, \u201eimport\u201d jako puste anagramy nie wisz\u0105 w pr\u00f3\u017cni, jak kiedy\u015b sztuka Ewy i Natalii?<\/p>\n<p>\u201eZawieszona w pr\u00f3\u017cni\u201d \u2013 w ten spos\u00f3b Jadwiga Sawicka scharakteryzowa\u0142a tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Ewy Partum. Mo\u017cna to odnie\u015b\u0107 do sztuki kobiet w PRL-u: by\u0142a\u201ejak zawieszona w pr\u00f3\u017cni albo pomijana, albo traktowana z pomini\u0119ciem kobiecej perspektywy, tak jakby omawianie ich realizacji w tym kontek\u015bcie by\u0142o sprowadzaniem do ni\u017cszego poziomu, ograniczaniem horyzont\u00f3w. Zreszt\u0105 nie by\u0142o takiej opcji jak \u00bbperspektywa feministyczna\u00ab, wi\u0119c trudno m\u00f3wi\u0107, \u017ce kto\u015b j\u0105 odrzuca\u0142 na rzecz innej. (&#8230;) wydawa\u0142a si\u0119 nieatrakcyjna, \u015bmieszna, bo zu\u017cyta, dawno przerobiona, problemy r\u00f3wnouprawnienia, dost\u0119pu do nauki i pracy \u2013 dawno rozwi\u0105zane. Prawdziwa sztuka dzia\u0142a si\u0119 gdzie indziej, nie w domu i nie dotyczy\u0142a cia\u0142a, maj\u0105cego zbyt konkretne problemy, takie jak np. starzenie si\u0119 (\u00bbm\u00f3j problem jest problemem kobiety\u00ab Ewy Partum dobrze to ujmuje)\u201d. W latach 80. XX wieku ten w\u0105tek podejmuje Teresa Gierzy\u0144ska w cyklu Trzydziestoletnia.<\/p>\n<p>Uwik\u0142ane w p\u0142e\u0107 jest autorsk\u0105 wizj\u0105 autorskiej kolekcji, zbudowanej wok\u00f3\u0142 kategorii p\u0142ci kulturowej. Dla mnie szczeg\u00f3lnie wa\u017cne by\u0142o spotkanie z fotografi\u0105 PRL-u. Spotkanie-rozpoznanie. Obserwacja, w jaki spos\u00f3b tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Ewy i Natalii boksuje si\u0119 i zmaga z ikonosfer\u0105 lat 70., kiedy cia\u0142o kobiece, seksualizowane i zinstrumentalizowane w ramach przejaw\u00f3w okcydentalizacji i kreowania wizerunku Polski jako kraju nowoczesnego, staje si\u0119 towarem pierwszej potrzeby. Odgrzebane przedwojenne akty dobrze komponuj\u0105 si\u0119 z dost\u0119pn\u0105 mi\u0119kk\u0105 pornografi\u0105 zza \u017celaznej kurtyny. Zredukowane do obiektu po\u017c\u0105dania kobiece cia\u0142o zyskuje now\u0105 funkcj\u0119 u\u017cytkow\u0105 jako instrument walki z \u201ezahamowaniami i zacofaniem\u201d, jak pisa\u0142 Adam Mazur. Kompulsywnie poch\u0142aniaj\u0105ce czy melancholijnie wycofane cia\u0142a Natalii LL i Ewy Partum odzyskuj\u0105 to, co nie mog\u0142o by\u0107 odzyskane. Kobiec\u0105 podmiotowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Biegnij, Zofio. Biegnij.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Bibliografia<\/p>\n<p>Mazur Adam. Historie fotografii w Polsce 1839\u20132009. Centrum sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej, Fundacja Sztuk Wizualnych, Warsaw 2009.<\/p>\n<p>Opa\u0142ka Ewa. Do trzech razy sztuka. Recenzja wystawy \u201cTrzy kobiety\u201d, Format, 61\/2011, pp. 122\u2013124.<\/p>\n<p>Ewa Partum 1965\u20132001, (ed.) A. Stepken, exhibition catalogue, Badischer Kunstverein, Karlsruhe 2001<\/p>\n<p>Piotrowski Piotr. Sztuka wed\u0142ug polityki, in: Sztuka wed\u0142ug polityki. Od Melancholii do Pasji, Universitas, Krak\u00f3w 2007.<\/p>\n<p>Tatar Ewa Ma\u0142gorzata. Pami\u0119\u0107 czasownika pisa\u0107. Sztuka Ewy Partum http:\/\/www.obieg.pl\/ teksty\/8348<\/p>\n<p>Toniak Ewa. Trzy kobiety: Maria Pini\u0144ska-Bere\u015b, Natalia Lach-Lachowicz, Ewa Partum, exhibition catalogue, Zach\u0119ta Narodowa Galeria Sztuki, Warsaw 2012.<\/p>\n<p>Turowicz Joanna. Bunt neoawangardowej artystki. Rozmowa Joanny Turowicz, www.kulikzo- fia.pl\/polski\/ok3\/ok3_turowicz.html<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy patrz\u0119 na fotomonta\u017c Ewy Partum z cyklu Samoidentyfikacja (1980), gdy nagusie\u0144ka przechodzi przez jezdni\u0119, stoi w kolejce albo zlewa si\u0119 z osiatkowanym, kobiecym t\u0142umem, mam przed oczyma przebiegaj\u0105c\u0105 w tym samym czasie przez ulice Mokotowa Zofi\u0119 Kulik, \u201ebab\u0119 z siatami\u201d \u2013 artystk\u0119 wyskakuj\u0105c\u0105 zza plec\u00f3w wklejonej do zdj\u0119cia Partum.<\/p>\n","protected":false},"template":"","tags":[21],"class_list":["post-2203","napisali-o-nas","type-napisali-o-nas","status-publish","hentry","tag-eseje-en"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/napisali-o-nas\/2203","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/napisali-o-nas"}],"about":[{"href":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/napisali-o-nas"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2203"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/madelskicollection.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2203"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}